/ Styl życia / Szybki wzrost włosów. Czy to możliwe?

Szybki wzrost włosów. Czy to możliwe?

porost włosów
Tomasz Nowak na 14 sierpnia 2016 - 16:17 w Styl życia

Chyba każda kobieta prędzej czy później w swoim życiu marzy o długich włosach. Radzimy sobie z tym w różny sposób. Już jako małe dziewczynki nie obcinamy włosów, nie farbujemy żeby później jako dorosła już kobieta mieć długie i zdrowe włosy. Najczęściej takie włosy szkoda obcinać i właścicielki przez długi czas są posiadaczkami takiej samej fryzury. A wiadomo przecież nie od dziś, że kobieta zmienną jest. Kusi nas aby włosy przycinać, albo obcinać na całego. Farbować, rozjaśniać. Kiedy zaczynamy eksperymentować nasze włosy nie zawsze są w doskonałej formie.

Na to aby z krótkich szybko zrobić długie włosy jest wiele sposobów. Możemy nosić peruki (co stosuje się raczej rzadko, bo raczej mało to wygodne), możemy doczepiać włosy sami, kupione gdzieś na chińskiej stronie na przykład. Ale zawsze coś nie pasuje, a to kolor nie taki, a to bardzo sztuczne… Kolejnym sposobem jest pójście do fryzjera i zafundowanie sobie profesjonalnego przedłużania czy zagęszczania włosów. Jest to jakieś wyjście, nie powiem, że nie. Ale na pewno dużo droższe. Efekt zazwyczaj jest ładny i nie rzuca się w oczy sztucznością. Ale nie zawsze taki zabieg jest udany… Moja rada i jednocześnie mój sposób jest znacznie bardziej rozłożony w czasie. Wiem, wiem, że zależy nam na czasie, ale jeśli również zależy nam na naturalnym efekcie to może warto poczekać?

Mój pomysł wiąże się też z poprawą jakości naszych już istniejących włosów. Już mówię o co chodzi. Kuracja z Jantarem. Producent Farmona ma w swojej ofercie szampon i odżywkę, zestaw ten regularnie stosowany powoduje wzrost nowych włosów i poprawę kondycji starych. Pakiet szampon plus odżywka jest łatwo dostępny, bo prawie w każdej drogerii (ostatnio nawet w biedronce) i niedrogi, bo cały zestaw kosztuje około dwudziestu złotych. Kosmetyki te opierają się na wyciągu z bursztynu. I teraz krótko jak ja tego używam. Szampon jak to szampon zabieram ze sobą pod prysznic i po prostu myję nim włosy. Ładnie się pieni. Nie obciąża, nie tworzy „strąków”, nie plącze włosów. Po umyciu dokładnie spłukuję. Włosy owijam ręcznikiem. Czekam około pięciu minut, aż nadmiar wody zostanie w ręczniku, po czym rozczesuję na mokro. Kiedy włosy są już suche przychodzi czas na odżywkę. Odżywka ta jest typem „wcierki” i znalazłam prosty sposób na aplikowanie jej bez większego wysiłku. Kupiłam w aptece strzykawkę 5 ml, wyjęłam z tej odżywki oryginalny „dzióbek” aby łatwiej napełnić strzykawkę. Kiedy jest już napełniona przykładam końcówkę strzykawki do skóry głowy (staramy się wciskać ją między włosy) i delikatnie wkraplamy odżywkę. Kiedy strzykawką rozprowadziliśmy równomiernie odżywkę czas na wcieranie. Staramy się to rozbić delikatnie żeby niepotrzebnie nie plątać włosów. Wykonujemy po prostu delikatny masaż głowy. Łączymy przyjemne z pożytecznym. Zostawiamy do wyschnięcia, nie spłukujemy. Ważne jest żeby odżywkę używać na czyste włosy, ma wtedy większą szansę dotrzeć bezpośrednio do naszej skóry głowy. Cały zestaw przeznaczony jest do włosów słabych i zniszczonych. Ale dodatkowo po pewnym czasie stosowania oprócz poprawy kondycji włosów można zauważyć dużo nowych włosków. Są one zdrowe i silne, przez co szybciej rosną. Nawet nie wiemy kiedy doganiają długością nasze pozostałe włosy. Podsumowując: moim zdaniem możliwe jest szybkie zapuszczenie włosów tym sposobem, ale trzeba być sumiennym w wykorzystywaniu tych kosmetyków.

Komentarze wyłączone